sobota, 2 października 2010

Z dnia dzisiejszego, czyli informacje o cudownym życiu fanki Pottera.

Witajcie ponownie dzisiaj.
Wczoraj się dowiedziałam, że idziemy razem z klasą na Harry Pottera!
Dacie wiarę?
Już się chyba domyślacie jaka jestem szczęśliwa!
Dobra dzisiaj jeszcze opis wczorajszego dnia (czy ja dodawałam wczoraj notkę? )
Wstałam rano.
Mamo!, która jest godzina?
4:50, śpij Olka!
Coo?, 4:50?
Wcale się nie dziwię, że tak wcześnie wstałam. Miałam okropny sen. No, ale miałam więcej czasu na czesanie, dobranie stroju i pomarzenia o spotkaniu z Emmą Watson.
No i się odchudzam! Wiecie, jaka ja jestem nieproporcjonalna? Jejku!
Dobra, dobra.
W szkole była niesamowicie nudno.
Mieliśmy technikę, ale zamiast niej, poszliśmy na korytarz szkolny i tam pani powiedziała nam, że za tydzień przyjadą nauczyciele szkół z różnych krajów europy. Juhu normalnie.
I w wszystkich ważnych ( jeśli sklepik szkolny można nazwać miejscem ważnym) miejscach, są napisy po angielsku.
Mówię wam, same nudy.
No i wróciłam do domu. Oczywiście do bloga, od którego jestem uzależniona.
Tak mi miną mój niesamowity dzień.
Do zobaczenia, kochani! ^_^

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz