Najnowszy obraz o przygodach Harry'ego Pottera nie zostanie zaprezentowany w 3D. Twórcy postanowili pozostać przy dwuwymiarowej technologii.
Dwuczęściowe dzieło "Harry Potter i Insygnia Śmierci" został nakręcony w 2D, a dopiero później miał być przekonwertowany na trójwymiarową produkcję.
Zabrakło jednak czasu...
- Nie chcemy rozczarować fanów, którzy tak długo czekają na finał tej niezwykłej przygody - czytamy w wyjaśnieniu. - Razem z twórcami uważamy, że to najlepsza decyzja, by zapewnić widzom jak najlepsze przeżycia z nowym "Harrym Potterem"
Wolelibyście, żeby był 3D, czy tak jest lepiej?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz